Solo na Szelągu vol. 16: Dobre bo Dobre 24/07

Kto by pomyślał, że misja Voyager (1977r.), w ramach której najbardziej reprezentatywna spuścizna muzyczna naszego świata została wysłana w kosmos, wpłynie tak mocno na trójkę artystów z Poznania i Bydgoszczy. Jako DOBRE BO DOBRE właśnie stawiają swoją twórczością pierwszy krok na księżycu, swobodnie używając tak wielu języków – oniryczności, ludowej baśni, energetycznego bitu i chwytającego za mięsień serca słowa. Porywają swoją dojrzałą, ultra zjawiskową, oryginalną i melodyjną opowieścią. Otwarty na doświadczenie głos, przetworzone dźwięki archaicznej gitary rezofonicznej oraz elektroniczne brzmienia pokazują nam splot kilku światów: niepoprawnych romantyków, buntowników, wrażliwców i statecznych podróżników dowodzących międzygatunkowym statkiem kosmicznym. Trochę polska Florence, trochę Bat For Lashes, trochę Wrońska, trochę Bonobo czy Radiohead. Niemniej – najbardziej DOBRE BO DOBRE. Trio tworzą muzycy znani z zespołów DagaDana, Something Like Elvis czy Limboski. Niebawem wchodzą do studia by nagrać pierwszą płytę. Daga Gregorowicz ( DAGADANA, Provinz Posen) – niespokojny muzyczny duch, który oczarował publiczność także w Chinach, prowadzący także działalność edukacyjną (m.in. projekt Inkubator) – wokal, elektronika Sławomir Szudrowicz ( SOMETHING LIKE ELVIS, Koń) – spokojny i zrównoważony, ale do czasu… – gitara rezofoniczna, gitara akustyczna Jacek Cichocki ( LIMBOSKI) – ten nieobliczalny – instrumenty klawiszowe, elektronika Można powiedzieć, że występ DBD na Szelągu to 3 x solo w jednym … https://www.facebook.com/dobrebodobremusic/ https://www.instagram.com/dobrebodobre/