Rodzynek nie ma oczka. Jest w już w DS!

Gdzieś tam przed lub w okolicach majówki bezdomna kotka na jednym z kieleckich osiedli urodziła małe. Co najmniej dwa. Jeden burasek i jeden pingwinek. Matka i kociaki niby miały co jeść, ale buraska dopadł koci katar…. I jeszcze coś. Czy to inny kot go drapnął w oko czy może uciekał przed czymś w krzaki…. Burasek miał bardzo chore prawe oko (ropien) i lewe zakazone kocim katarem. I tak dni mijały. Osoby, które dosypywaly karmy do miseczek nie przejęły się losem buraska. Dopiero inna osoba w ostatniej chwili sprowadziła pomoc. Burasek stracił prawe oko, ale zyskał szansę na dobre życie. Teraz kociak zapomniał juz o tym, że spał pod krzakiem i że oczka go bolały. Teraz ma tylko jedno, ale zabieg uratował mu życie. Zapomniał o tym, że może być zaatakowany czy głodny czy zmarzniety. Dostał imię Rodzynek. Jest kotem kontaktowym i poszukującym kontaktu z człowiekiem. Lubi zabawę i szaleństwa (jak to kociak). Barankuje i robi «noski-eskimoski». Czasem włazi na kolana, a nawet jak nie, to trzyma się blisko. Nie niszczy i bezbłędnie kuwetkuje. Wymaga uwagi jeśli chodzi o oczko. Nie można zlekcewazyc najmniejszego stanu zapalnego. Poza tym to koci ideał. Jest w dt, który nie odda go byle komu i byle gdzie. 2 października Rodzynek przeszedł zabieg kastracji. Niestety kilka prób łapania drugiego kociaka zakończyło się fiaskiem. Osoby dokarmiajace koty w tamtym rejonie nie wykazały chęci pomocy, a przy ostatniej próbie «zabroniły» dalszych prób złapania. Kociak został na «wolności» i nie wiemy co dalej się z nim dzieje. Wspomóc Kota można, wpłacając na konto Stowarzyszenie Vox Animalium-Pro-Animal Association Stowarzyszenie Vox Animalium Numer konta: PL48 1750 0012 0000 0000 2998 6304 SWIFT: RCBWPLPW

Paypal: voxanimalium@wp.pl

z dopiskiem: «kotki» Fievent.com | Kontakt | Privacy | Terms